chmuryl
chmuryp

KOLONIA LETNIA W ZAKOPANEM





DZIEŃ I – 20.07. 2013r. – sobota

 

Wakacje to czas słońca, odpoczynku, niezapomnianych przygód i dalekich wypraw. Jednym z nich był 5 dniowy wyjazd kolonijny do Zakopanego zorganizowany dla 30 dzieci przez Stowarzyszenie Troski o Dzieci i Młodzież im. Ks. Bronisława Markiewicza w Krośnie.

Godzina 8 rano, plac przed Oratorium „Twój Dom”, słychać rozmowy przejętych rodziców, radość dzieci umawiających się kto z kim siedzi w autokarze, kto z kim zamieszka w pokoju. Ks. Józef Gibała, dyrektora Oratorium „Twój Dom” wyczytał nazwiska kolonistów, a w tym czasie nasz autokar kontrolowany był pod względem sprawności przez  funkcjonariusza Policji.

No cóż, rozstania z ukochanymi nie są łatwe, ostatnie całusy, życzenia i wyruszyliśmy do Zakopanego – stolicy polskich gór.




P
o drodze zatrzymaliśmy się w Starym Sączu i zwiedziliśmy, jeden z niewielu w Polsce ołtarzy, który nie został rozebrany po wizycie Ojca Świętego. Warto było zobaczyć tę niezwykłą pamiątkę.

Warto wiedzieć:


  • 16 czerwca 1999 roku papież Jan Paweł II dokonał na starosądeckich błoniach kanonizacji błogosławionej Kingi.
  • Według ogólnego planu pielgrzymki, po uroczystości ołtarz papieski miał być rozebrany, a "świadkiem" historycznego wydarzenia pozostać miała mała kapliczka z figurą Jezusa Frasobliwego.
  • Zainteresowanie pielgrzymów i turystów ołtarzem wpłynęło jednak na decyzję władz samorządowych oraz ks. biskupa ordynariusza, aby cały ołtarz pozostawić na miejscu.
Około godziny 15.00 przybyliśmy na miejsce naszego zakwaterowania. A był nim  Dom Wczasowy „Harnaś 2” -u podnóża Giewontu, gdzie serdecznie powitał nas ks. Józef.




P
o smacznym obiedzie, nastąpiło zakwaterowanie dzieci w pokojach 2,3 i 4-osobowych, które posiadały łazienki, RTV oraz bezprzewodowy Internet oraz przedstawienie wychowawców poszczególnych grup. Następnie dzieci zapoznały się z zasadami przebywania w miejscach publicznych typu – dom wczasowo-wypoczynkowy (spożywanie posiłków, kultura zachowania wobec innych mieszkańców i wobec siebie, zachowanie w sanitariatach, cisza nocna).
Hasłem przewodnim letniego wypoczynku w Zakopanem było: „Wypoczywamy aktywnie,  poznajemy siebie oraz miejsca historyczne - wspólnie bawiąc się”

Nasz dom położony był w ładnej, spacerowej okolicy. Kilkaset metrów od niego przebiegała widokowa trasa na SALAMANDRĘ. Dlatego też od razu postanowiliśmy wyruszyć na spacer. Niepowtarzalna przestrzeń tej miejscowości, potęga gór, spokój krajobrazów, piękno natury i atmosfera życia, zupełnie innego od naszej codzienności to wszystko z czym obcowaliśmy i czego doświadczaliśmy. Urzekało nas piękno i rozmaitość rzeźby terenu, mnogość wychodzących stąd górskich szlaków turystycznych a przede wszystkim roślinność. Obcowanie z kulturą, tradycją i obrzędami Podhala. Ze wszystkich stron rozciągały się wspaniałe i niepowtarzalne widoki na panoramę Tatr.

Po kolacji przyszedł czas na zabawy, gry zespołowe oraz wspólny śpiew.  Podczas trwania kolonii letniej prowadzone były dla dzieci zajęcia grupowe i indywidualne z zakresu profilaktyki uzależnień p.n. „Ja, Ty, i Inni”, prowadzone – przez socjoterapętę p. Anie i ks. Józefa.

Przekazaniem sobie Iskierki Przyjaźni i wspólnym powiedzeniu sobie dobranoc zakończyliśmy pierwszy dzień kolonijnego wypoczynku.



DZIEŃ II – 21.07. 2013r. - niedziela




W niedzielę 21 lipca, odświętnie ubrani, wyruszyliśmy w kierunku Doliny Kościeliskiej, gdzie  znajdują się Krzeptówki na Mszę Świętą.

W czasie drogi do Sanktuarium Fatimskiej Pani, ks. Józef opowiedział mam  o tym małym wzgórzu, zwanym tradycyjnie przez pielgrzymów i turystów: „Wzgórzem Fatimskim” lub krótko: „Fatima Zakopiańska". Zobaczyliśmy na własne oczy Krzeptówki, które znajdują się na przeciw Krzyża na Giewoncie z pięknym widokiem na panoramę Tatr. Dowiedzieliśmy się również, że kościół Matki Bożej Fatimskiej został wybudowany jako „Votum wdzięczności za uratowane życie Ojca Świętego Jana Pawła II w dniu 13 maja 1981 r.” A autorem Kościoła był inż. arch. Stanisław Tylka z Zakopanego. Natomiast wykonawcami całej architektury byli miejscowi górale, zjednoczeni pracą, ofiarą i miłością do Papieża.
 

 
Do Sanktuarium weszliśmy przez bramę zwieńczoną Maryjną Koroną i napisem "Totus Tuus". Przypomina ona każdemu z nas o zawierzeniu Jana Pawła II Matce Najświętszej - postawie, o jaką prosiła Maryja w swych objawieniach w Fatimie. Rzeczywiście, brama zawierzenia zaprasza, aby każdy przechodzący przez nią wypowiedział w sercu słowa "Cały Twój, o Maryjo" i wszedł na teren Sanktuarium jako "człowiek zawierzenia" - bez reszty oddany Matce Najświętszej. Wchodząc do świątyni wzrok każdego kolonisty  biegł ku prezbiterium, gdzie Matka Boża czuwa nad Chrystusem utajonym w Eucharystii.
   


Udział w Mszy świętej w tak przepięknym Sanktuarium był dla nas ogromnym przeżyciem. Dziękowaliśmy Bogu i Matce Bożej Fatimskiej  za wszystkie łaski otrzymane w ciągu roku szkolnego, za dar kolonii, za otwarte serca i zrozumienie ludzi, których Pan postawił na naszej drodze. Każdy z nas miał wiele ważnych osobistych problemów do omówienia z Panem Bogiem i Matką Fatimską. Prosiliśmy również o pokój na świecie, zdrowie i radość. Przyszliśmy do Sanktuarium, aby spotkać tam Maryję i zabrać Ją do swego domu - w swoje codzienne życie.
   
Po Mszy Świętej, ks. Józef zapoznał nas z symbolami sakralnymi tego świętego miejsca.
   
Obejrzeliśmy Różańcowy mur oplatający Sanktuarium. W przęsła ogrodzenia wkomponowane zostały dziesiątki różańca, by teren Sanktuarium został symbolicznie opleciony modlitwą, o którą Matka Boża prosiła w Fatimie. Stąd Sanktuarium jest miejscem wielkiej różańcowej modlitwy.

Następnie przeszliśmy do pomnika Jana Pawła II, który stoi u  progu świątyni. Papież spogląda na panoramę Tatr i wyciąga ręce ku krzyżowi na Giewoncie, o którym tak pięknie mówił w przeddzień wizyty w Sanktuarium:

"Ojcowie wasi na szczycie Giewontu ustawili krzyż. Ten krzyż tam stoi i trwa. Jest niemym, ale wymownym świadkiem naszych czasów. Patrzy w stronę Zakopanego i Krakowa, i dalej: w kierunku Warszawy i Gdańska. Umiłowani bracia i siostry, nie wstydźcie się krzyża. Starajcie się na co dzień podejmować krzyż i odpowiadać na miłość Chrystusa. Brońcie krzyża..."
   
P
odeszliśmy także do dwóch marmurowych tablic znajdujących się przy wyjściu. Pierwsza związana jest z koronacją figury, która przez dwadzieścia siedem lat pielgrzymowała po Polsce. Druga zawiera słowa Jana Pawła II wypowiedziane do rodaków 22 października 1978 r. Napis na tablicy na głos odczytała Ola "Proszę was - bądźcie ze mną. Módlcie się za mnie". Tablica ta wprowadza w klimat pracy duszpasterskiej prowadzonej przez Sanktuarium. Ks. Józef podkreślił, iż słowa Ojca Świętego zostały tu przyjęte jako "papieski testament" zobowiązujący do jego codziennego wypełniania.

Zatrzymaliśmy się także przed umieszczoną przed wejściem do kaplicy figurą przedstawiającą Anioła Pokoju z ostatniego objawienia w 1916 r.. Dowiedzieliśmy się, że Anioł Pokoju przygotowywał Łucję, Franciszka i Hiacyntę do objawień Matki Bożej. Ma też przygotowywać pielgrzymów na spotkanie z Matką Najświętszą, której cudowna statua znajduje się we wnętrzu kaplicy.


K
olejnym etapem naszego zwiedzania był Ołtarz, przy którym Ojciec Święty sprawował Eucharystię pod Wielką Krokwią w 1997 r.


W znajdującym się na tyłach Sanktuarium parku obejrzeliśmy ołtarz, przy którym Ojciec Święty Jan Paweł II sprawował Mszę św. w przeddzień wizyty w Sanktuarium. Przypomina nam o wspaniałej liturgii pod Wielką Krokwią.

K
rocząc wspólnie alejami parku zdaliśmy sobie sprawę, że cały park jest miejscem poświęconym modlitwie  i refleksji nad maryjną drogą, jaką kroczył na co dzień Ojciec Święty.  Schodząc ścieżką w stronę ołtarza papieskiego spotkaliśmy po drodze maryjne znaki duchowości Jana Pawła II: jego ukochane figury i obrazy maryjne. W małych kaplicach zobaczyliśmy Matkę Bożą z Ludźmierza, z Kalwarii Zebrzydowskiej, z Wadowic, a także umiłowaną przez Papieża Matka Boża z Guadalupe - cel jego pierwszej pielgrzymki papieskiej w styczniu 1979r.

Podziwialiśmy też przepiękne witraże, przez które przebiega światło rozjaśniające wnętrze świątyni. W milczeniu opowiadają one historię fatimskiego orędzia.

Spotkanie u stóp Matki Fatimskiej na Krzeptówkach było dla nas wspaniałym przeżyciem duchowym, lekcją katechezy, spotkaniem z różnorakimi symbolami, które pomagają nam doświadczyć ciepła i opieki macierzyńskiego Serca Maryi i otworzyć się na działanie Boga.
   
Po zjedzeniu pysznego obiadu z deserem wyruszyliśmy w grupach z wychowawcami na jedną z najpopularniejszych polskich ulic. Spacerując po Krupówkach, próbując tradycyjnego oscypka, czuliśmy atmosferę  kultury góralskiej i miejscowego folkloru. To zrozumiałe, że  nie mogło nas tam zabraknąć.  Przechadzając się po deptaku zwróciliśmy uwagę na zlokalizowany na jego skraju kościół w stylu neoromańskim pod wezwaniem Świętej Rodziny. Ten zabytkowy budynek w niesamowity sposób przeniósł nas w przeszłość, gdzie możemy w całej okazałości obserwować góralską kulturę. Byliśmy pod wrażeniem ogromnego jarmarku gdzie kupić można regionalne wyroby z drzewa, miejscowe pamiątki  i oczywiście oscypki.
   
Po zakupach na Krupówkach i podziwianiu architektury zakopiańskiej przyszedł czas na zabawę. Ks. Józef wraz z wychowawcami zaprosił nas do wesołego miasteczka. Słychać było tylko dziecięce okrzyki hurra, hurra.                           



Na najmłodszych czekały kolorowe, radosne karuzele, ogromne dmuchane zamki, niesamowite podróże samochodami i statkami. Miłośnicy naprawdę mocnych wrażeń natychmiast zasiedli w szalonej karuzeli Flic Flac. Pędzące Parasolki wywołały szybsze bicie serca u najdzielniejszego śmiałka,  a szalona Balerina lub bezlitosna Tagada wywirowała z niejednego resztki odwagi. Znakomita zabawa, radość i promienisty uśmiech gościł na twarzach naszych wychowanków.

To nie koniec atrakcji

Po kolacji spotkaliśmy się w grupach na zajęciach p.n. „Spotkanie z biedronką”. W programie zajęć znalazła się: zabawa rytmiczna  „Spotkanie z latem”, zabawa taneczna „ Biedronki i kwiatki”, działanie plastyczne – orgiami – biedroneczki są w kropeczki, inscenizacja piosenki „Biedronka”, pogadanka na temat „ Czy biedronki są potrzebne?”. Zajęcia zakończyliśmy miłym słowem dla biedronki…
   
Po zajęciach wspólnie wyruszyliśmy na spacer, podziwiając krajobraz górski oraz cudowną przyrodę.

To był wspaniały dzień, pełen niezapomnianych wrażeń, zabawy i dziecięcej radości.



DZIEŃ III – 22.07. 2013r. - poniedziałek




Trzeciego dnia naszego wspólnego przebywania na kolonii w Zakopanem od samego rana przywitało nas słońce, które otulało wszystkich swymi ciepłymi promieniami. Dzień zapowiadał się wspaniale i pełen był niesamowitych atrakcji na które czekaliśmy z niecierpliwością.

Zaraz po śniadaniu wyruszyliśmy na wspaniałą wycieczkę na Gubałówkę.  Pozostawiliśmy wybór naszym wychowankom: czy wjeżdżamy nowoczesnym wagonikiem na Gubałówkę, czy idziemy szlakiem górskim. Decyzja była jednogłośna -  rozpoczynamy od przejazdu koleją na Gubałówkę. Powód – większość dzieci chciało zdobyć nowe doświadczenia, ponieważ wcześniej nie miały takiej okazji. Na górnej polanie Gubałówki  podziwialiśmy  przepiękną panoramę Tatr i znajdujące się u stóp Gubałówki - Zakopane oraz regionalne pamiątki, zwłaszcza wytwory z drewna. Ale to nie wszystko.
 
 

Skorzystaliśmy też ze zjeżdżalni grawitacyjno - wózkowej o długości  750m. Co niektórzy z miną lekko przestraszoną spoglądali na miłośników mocnych wrażeń. Ale przecież do odważnych świat należy, więc – WITAJ PRZYGODO!. Przejazd wózeczkiem wyposażonym w hamulec po wyprofilowanym torze z licznymi zakrętami dostarczył nam fascynujących przeżyć. A wózek  p. Ani z Patrykiem mknął chyba z szybkością 40 km/h. Było nieprawdopodobnie wspaniale !!!
   
Następnie spacerkiem, dogodną drogą asfaltową, mijając stylową góralską kapliczkę oraz liczne domy wybudowane w stylu zakopiańskim, po ok. pół godziny doszliśmy do górnej stacji KL Butorowy Wierch. Półgodzinny spacer grzbietem Gubałówki był nie tylko wspaniałym relaksem, ale dał nam  również możliwość oglądania przez cały czas panoramy Tatr.



Po obiedzie spotkaliśmy się z wychowawcami w grupach na zajęciach     p.n „Na łące, trawniku – spotkania z owadami”. Wychowawcy zaprosili dzieci na letni trawnik. W programie zajęć i zabaw nie zabrakło: zabawy tanecznej z piosenką „Poleczka kwiatowa” ,  „Dwa bąki”, zabawy „Motylek z wyobraźni”, zagadek o mieszkańcach łąk i trawników, zabaw z odgłosami „Pszczoła czy świerszcz?”, pantomimy oraz zabaw z chustą animacyjną. Celem zajęć było: wzbogacanie wiedzy o owadach zamieszkujących łąki, trawniki, podjęcie próby obserwacji owadów zamieszkujących zielone pola, stosowanie ekspresji ruchowej w sytuacjach wymagających przekazania własnej wiedzy w powiązaniu z towarzyszącą jej emocją.
   


Na zakończenie dnia zorganizowaliśmy gry i zabawy, które poprowadził brat Bartłomiej. Dzieci pożytecznie i ciekawie spędziły wolny czas na świeżym powietrzu - nie nudząc się przy tym, a wręcz przeciwnie rozwijając umysł, mięśnie i kondycję. Górskie powietrze, słońce i piękna górska roślinność sprawiało, że czuliśmy się  cudownie- wspólnie integrując się w zabawie.



DZIEŃ IV – 23.07. 2013r. – wtorek




 W kolejnym dniu kolonii w Zakopanem, zaraz po śniadaniu wyruszyliśmy do Białki Tatrzańskiej na  jeden z najnowocześniejszych i największych obiektów wód termalnych w Polsce. Ogromne wrażenie zrobiła na nas niezwykła architektura i wkomponowanie w ukształtowanie terenu. Bardzo atrakcyjne położenie bezpośrednio przy największym w Polsce kompleksie narciarskim Kotelnica Białczańska. Terma Bania to niezwykłe miejsce, które łączy w sobie rozrywkę w parku wodnym, lecznicze właściwości wód termalnych oraz komfort SPA.



Na wodnych zabawach w strefie głośnej, spędziliśmy 3 wspaniałe godziny. Najmłodsze dzieci bawiły się w brodziku  o stałej temperaturze 32-34° Celsjusza, który dodatkowo wyposażony był w takie atrakcje, jak strumyk wodny, mała zjeżdżalnia, parasol wodny, mokry plac zabaw z interaktywnymi zabawkami oraz jeżyk wodny. Starsi królowali  w głównym basenie wewnętrznym, gdzie woda utrzymywała się w temperaturze do 32° Celsjusza. Dzieci aktywnie korzystały z karuzeli wodnej, pola do zabaw zespołowych, przeprawie linowej, alpinistycznej ściance do wspinaczki, kaskad i armatek wodnych, szerokiej zjeżdżalni oraz sztucznej fali z Wave Ball. Wewnątrz znajdował się jeszcze jeden basen rekreacyjny, wyposażony w ławeczki do masażu, gejzery denne oraz wodospad w którym relaksował się brat Bartłomiej. Natomiast ks. Józef nabierał sił w jednej z 5 wanien jacuzzi z obiegiem wody geotermalnej. Dla dzieci żądnych wrażeń niewątpliwą atrakcją były zjeżdżalnie: "Anaconda" (120 metrów), "Pontonowa" (100 metrów) oraz "Turbo slide" (75 metrów). W Strefie Głośnej znajduje się też "Bar Mokrej stopy".



Warto wiedzieć, że:


•    Stała liczba mieszkańców Białki Tatrzańskiej wynosi niewiele ponad   2 tysiące osób? Często jednak zdarza się, że w okresie zimowym liczba goszczących tu turystów wielokrotnie przekracza liczbę mieszkańców.
•    Wieś została założona w XVII wieku na starym korzeniu i należała do prywatnego właściciela.
•    W XVIII i XIX wieku Białka Tatrzańska słynęła na całym Podhalu z wykwintnych kuśnierzy, którzy produkowali słynne białczyńskie kredowane kożuchy.
•    Górska rzeka Białka nadaje się do uprawiania sportów ekstremalnych, takich jak kajakarstwo górskie oraz spływ pontonowy
•    Dach "Term Bania" w całości pokryty jest naturalną roślinnością

   
Po wodnych szaleństwach swoje kroki skierowaliśmy do Poronina, Domu Zakonnego Sióstr Świętego Michała Archanioła. Uczestniczyliśmy, tam we Mszy Świętej, by u  stóp Najświętszego Serca Pana Jezusa złożyć nasze prośby i gorące podziękowania za otrzymane łaski. Ks. Józef, ożywił naszą wspólnotę rozważaniami, w których uświadomił nam, czym jest miłość, prawda, przebaczenie i pojednanie na drodze do Boga i do ludzi. Natomiast Siostra Cecylia, Przełożona tutejszego Domu Zakonnego Sióstr Michalitek zapoznała nas z  życiorysem Anny Kaworek - Służebnicy Bożej. Opowiedziała również o działalności wychowawczej Sióstr. Było to bardzo miłe spotkanie, przepełnione modlitwą i spotkaniem z Bogiem Żywym. Dziękujemy za klimat do pogłębionej refleksji na temat swojej wiary.
   


Po obiedzie aktywnie uczestniczyliśmy  w zajęciach zorganizowanych przez naszych wychowawców pn. „Polubić ciszę”. Dzieci rozwiązywały zagadki, wykonywały ołówkiem szkic na temat „jak może wyglądać dźwięk?”, rozpoznawały różnorodne dźwięki, sprawdzały jak wygląda dźwięk np. na naciągniętą folię wysypywały ziarna ryżu i sprawdzały jak zachowuje się ryż, kiedy uderzały w miskę oraz wiele innych zabaw np. podaj naczynie z kulą kolejnemu dziecku – krąg ciszy według M. Montessori.



DZIEŃ V – 24.07. 2013r. – środa

 


O
statni dzień naszego wakacyjnego pobytu w stolicy Tatr, rozpoczęliśmy jak zwykle od porannej toalety i wspólnej modlitwy. Zaraz po sytym i pysznym śniadaniu, spotkaliśmy się w grupach z wychowawcami na zajęciach, których tematem przewodnim było:  „Zdrowie łąk i pól – zakładamy zielnik”. Pragnęliśmy w bezpośrednim kontakcie z przyrodą rozwijać wyobraźnię poprzez  nabywanie nowych dziecięcych doświadczeń oraz zapoznać dzieci z pojęciem „zielnik”, popularnymi ziołami oraz ich właściwościami.

Zajęcia rozpoczęliśmy od pogadanki na temat ZIÓŁ i uzyskania odpowiedzi na pytania:
  • Co to są zioła?
  • Gdzie je można zbierać?
  • Do czego się je wykorzystuje?
  • Jak zioła (np. mięta, pokrzywa, rumianek, koper) wpływają na organizm człowieka?
Kolejnym etapem naszych zajęć była: Degustacja przygotowanych naparów oraz wybór naparu, który smakował dzieciom najbardziej i najmniej. Nie zabrakło również poszukiwanie ziół na placu  i w okolicach miejsca zakwaterowania i wiele innych ciekawych zabaw z ziołami.
   


Zaraz po obiedzie wyruszyliśmy na Krupówki, zrobić ostatnie zakupy pamiątek dla najbliższych. Na deptaku tym jest ogromy wybór góralskich wyrobów. A to że, robiąc zakupy mogliśmy podziwiać Zakopiańskie widoki i architekturę sprawiało, że zakupy były dużo przyjemniejsze. Wspomnienia nasze mówią same za siebie. Kto raz odwiedzi tą ulicę, na pewno zapragnie wrócić tam z powrotem tak jak MY.

No i nadszedł czas, którego każdy z nas nie lubi. Czas pakowania rzeczy, porządkowania pokoi i całego domu, pożegnania z gospodarzami pensjonatu w którym spędziliśmy wspaniałe chwile, wzajemnego podziękowania sobie i pożegnania z Zakopanem. Powrót do domu.



Około godziny 20.00 przybyliśmy do Krosna, gdzie z radością i łzami w oczach czekali na nas rodzice. Następnie wspólnie zebraliśmy się w oratoryjnej kaplicy na Mszy Świętej pod przewodnictwem Ks. Józefa, który powiedział - Mamy za co dziękować Panu Bogu.

Kolonie letnie w Zakopanem  minęły dla nas w mgnieniu oka. Piękne widoki Tatr, świeże powietrze, wycieczki, zabawy i dużo innych atrakcji – słowem wszystko, co było potrzebne dla odpoczynku i rozwoju zarówno duchowego, jak i fizycznego. Zwiedziliśmy najbardziej znane zakątki Zakopanego i jego okolic: Krupówki, Gubałówkę, na którą wyjeżdżaliśmy kolejką krzesełkową, Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na Krzeptówkach, przemierzaliśmy góry i doliny w drodze do skoczni narciarskiej, podziwialiśmy florę i faunę. Swoim pięknem i oryginalnością zachwyciła nas architektura zakopiańska, zabytkowe kościoły góralskie…



Na zakończenie Mszy Świętej ks. Józef skierował słowa do rodziców „Znajdując się w górach, byliśmy też bliżej Boga i pamiętaliśmy o tym przez codzienną modlitwę, uczestnictwo we Mszy Świętej. Wspólny pobyt w Zakopanem połączył wszystkich uczestników kolonii w jedną wielką rodzinę. Wesoło i z pożytkiem spędziliśmy ten czas, za co dziękujemy Bogu i wszystkim, którzy umożliwili nam ten odpoczynek, serdeczne Bóg zapłać!




przerywnik_zolty
© OTD 1996-2011 Stowarzyszenie Troski o Dzieci i Mlodziez im. Ks. Bronislawa Markiewicza p.n. "Oratorium Twój Dom"
adres: ul. Wojska Polskiego 28, 38-400 Krosno; tel/fax: +48 013 43 662 51; tel. kom.: 608 687 686;
NIP: 6841719572 konto bankowe: PKO S.A. I Oddzial Krosno 16 1240 2311 1111 0000 3881 3654
e-mail: biuro@otd.pl
admin