chmuryl
chmuryp

BAL CHARYTATYWNY








17.01.2014 r. w Hali Sportowo - Widowiskowej MOSIR Krosno,
odbył się Bal Charytatywny,
którego organizatorem była Grupa Nowy Styl.
   

Impreza pod hasłem „UROKI ŚREDNIOWIECZA” została zorganizowana dla podopiecznych organizacji społecznych i wychowanków domów dziecka z terenu Podkarpacia. Przybyło na nią ponad 1100 młodych rycerzy i pięknych dam dworu  z 35 placówek oraz organizacji.
   
Już przed godziną 15.00 zaczęły przybywać pod MOSiR – autobusy, busyi auta. Miejscowi goście czyli wychowankowie z Oratorium „Twój Dom” i inni przybyli pieszo . Wiele dzieci i młodzieży przyjechało poprzebierane w różne ciekawe i barwne kostiumy „dworskie” i „rycerskie”, wykonane według własnych pomysłów.
   
Nasza grupa przygotowała piękny herb i tak jak inne, wniosła go dumnie do hali. W miejscu centralnym, którym było podium wysoko zobaczyć można było duży herb miasta Krosna. Warto zaznaczyć, że nasze miasto posiada herb królewski – króla Kazimierza Wielkiego. Na jasnym polu wyobraża on pół lwa i pół orła. Herby placówek rozłożono niżej jeden obok drugiego. Prezentowały się znakomicie. Wręczenie herbów, stanowiło rodzaj prezentacji, po której ks. dyrektor Józef Gibała wraz z klerykiem Piotrem, dziećmi i kadrą pedagogiczną zajęli miejsca przy stołach. Dzieci zachęcone zapachami dochodzącymi z sąsiedniej sali udały się, aby uradować swoje podniebienia. Ich oczom ukazał się wspaniały widok! Na długim, szwedzkim stole czekały  przeróżne smakołyki. Ach! Czego tam nie  było! Istny raj! Niezliczona ilość przeróżnych słodkości: cukierków, ciastek, ciasteczek, wafli o różnych smakach, kształtach i kolorach. Było więc w czym wybierać, oj było! Smakosze owoców rozkoszowali się: bananami, mandarynkami, gruszkami, jabłkami i winogronami. Była też i cukrowa wata oraz popcorn. Panie mistrzynie sztuki kulinarnej z „Herminy” – firmy gastronomicznej – co chwilę uzupełniały brakujące przysmaki.

Tuż obok znajdował się bufet z napojami: soki różnego smaku i koloru, coca cola i temuż podobne napoje. Dla starszych była przygotowana kawa i herbata, także w różnych gatunkach i smakach. Nie mogło zabraknąć czegoś konkretnego, więc był pyszny: żur, ruskie pierogi, grzanki, frytki, zapiekanki, pizze, hot-dogi itp. dania.

Zaspokoiwszy potrzeby podniebienia mali i więksi goście ruszyli na salę, gdzie czekały ich inne przyjemności. Pomocą w odkrywaniu uroków tamtych czasów służyły liczne warsztaty rzemieślnicze, pokazy kuglarzy i stanowiska, gdzie można sprawdzić swoją zręczność i sprawność fizyczną. Organizatorzy przekonywali uczestników imprezy, że warto zdobywać nowe umiejętności, że nawoływanie do aktywności fizycznej to nie współczesny pomysł, ale wymóg obecny w życiu człowieka od stuleci.
   
Większość uczestników balu poprzebierała się w stroje i ustawiła przy stoisku „malowanie buziek i włosów”. Po takim makijażu trudno było rozpoznać, czyja to twarzyczka. A każda inna! Ozdabiały je: biedronki, motylki, różne kwiatki itp. malowidła. Najmłodsze pociechy znalazły swoje miejsca zabaw w „kącikach tematycznych”. A były to m. in. „miasteczko plastikowych domków”, „huśtaweczki kolebane”… Nieco starsze ćwiczyły się w układaniu figur z plastikowych kolorowych pręcików. Inne, mające zainteresowania malarskie dostawały książeczki z różnymi rysunkami, które wypełniały kolorami. Tematyka była zgodna z imprezą, więc były tam: tarcze, miecze, ozdobne pasy, królewskie korony… Jeszcze inne, razem z Panią instruktorką wycinały tekturowe tarcze i miecze.

Starsza młodzież skupiła się wokół instruktorów sztuki rycerskiej.Z zaciekawieniem oglądała prezentowane przez nich rycerską: broń, hełmy, miecze, przyłbice. Te wszystkie przygotowania do finału odbywały się przy pięknej muzyce, która zresztą od początku rozbrzmiewała.
   
Najpierw odbył się pokaz stroi dworskich dam, hrabin, księżniczek. Dziewczęta wystąpiły w sukniach i nakryciach głów, a wszystkie tak pięknie się prezentowały, że trudno było wybrać najpiękniejszą. Oprócz młodych dam były także małe damy. Ubrane w długie, kolorowe sukieneczki wyglądały ślicznie. Starsze damy wykonały kilka tańców dworskich, a najpiękniejszy z nich to polonez, skomponowany  przez Kilara do filmu „Pan Tadeusz”.
   
Następnie wystąpiła młodzież męska. Poubierani w stroje rycerskie,dali popis walki na miecze. Mali chłopcy nie chcieli być gorsi i także toczyli walki, posługując się kartonowymi tarczami i mieczami. Widok był wspaniały, a radości co niemiara!

Około godz. 18.00, jak co roku, przybył też Mikołaj, który przygotował prezenty dla gości balu. Wszystkie dary ufundowała Grupa Nowy Styl, za które bardzo serdecznie dziękujemy i były one odpowiedzią na prośby zgłoszone przez placówki oraz organizacje.
   
I wreszcie rozpoczęła się prawdziwa zabawa. Rytmy muzyczne były porywające, więc nogi same rwały się do tańca. Kto jeszcze mógł to podjadał to i owo.. i popijał – bo wszystkiego było do syta! Taneczne pląsy trwały do godziny 20.30.  Rozbawione bractwo trudno było namówić do zakończenia zabawy mimo, że rodzice już czekali.
   
Nasze troskliwe Panie wychowawczynie wraz z ks. dyrektorem Józefem i klerykiem Piotrem od początku do końca uczestniczyli w  balu. Wszyscy bacznie śledzili zachowania swoich podopiecznych i współuczestniczyli w ich radosnych przeżyciach.

WIDZIANE MOIMI OCZAMI…
Jadwiga Nowak





przerywnik_zolty
© OTD 1996-2011 Stowarzyszenie Troski o Dzieci i Mlodziez im. Ks. Bronislawa Markiewicza p.n. "Oratorium Twój Dom"
adres: ul. Wojska Polskiego 28, 38-400 Krosno; tel/fax: +48 013 43 662 51; tel. kom.: 608 687 686;
NIP: 6841719572 konto bankowe: PKO S.A. I Oddzial Krosno 16 1240 2311 1111 0000 3881 3654
e-mail: biuro@otd.pl
admin